O Groszku
O Groszku
Polski sklep osiedlowy z dwoma adresami w Parkstad Limburg.
Jak to się zaczęło
Jak to się zaczęło
Groszek otworzył się w Kerkrade, bo w Parkstad nie było sklepu, w którym można kupić prawdziwe polskie kabanosy, świeży twaróg lub pudełko Ptasiego Mleczka bez godziny jazdy. Zaczynaliśmy od kilku lodówek i garstki sprawdzonych dostawców. Klienci wnosili cierpliwość. My oddawaliśmy jakość i dostępność.
Pięć lat później mamy więcej półek, własną piekarnię i drugi sklep w Heerlen. Co się nie zmieniło: dostawcy, których znamy, czwartkowa dostawa i obsługa pomagająca w trzech językach.
Co nas napędza
Co nas napędza
Dla naszych polskich klientów Groszek oznacza powrót do domu. Dla holenderskich i niemieckich klientów to odkrywanie. To nie marketingowa obietnica, to się dzieje codziennie przy ladzie.
Trzy zasady
Trzy zasady
Prawdziwe, nie importowy szyk
Bez cennika z wymyślnymi nazwami. Sprzedajemy to, co kupiłbyś w Lewiatanie lub Biedronce, w cenie, która ma sens.
Najpierw sąsiedztwo
Znamy stałych klientów po imieniu. Zamawiamy produkty na życzenie. Wiemy, która rodzina co lubi.
Dostępność z trzech stron
Polski, Nederlands, Deutsch. Nasze sklepy są o rzut kamieniem od granicy. Dla tych, którzy jadą z daleka: parking jest bezpłatny.